Liczy się każdy dzień
Nazywam się Mariusz, mam 39 lat i choruję na glejaka IV stopnia. Moim największym marzeniem jest jak najdłużej żyć przy mojej rodzinie.
Lista podopiecznych fundacji

Nazywam się Mariusz, mam 39 lat i choruję na glejaka IV stopnia. Moim największym marzeniem jest jak najdłużej żyć przy mojej rodzinie.

Jeden dzień w pracy zmienił wszystko. Zmagam się z glejakiem IV stopnia i robię wszystko, by „oszukać statystyki”. Dziś moją największą szansą jest terapia z użyciem urządzenia Optune.

W marcu 2024 zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy. Jestem w trakcie chemioterapii, wspiera mnie rodzina, część leczenia finansuję sam. Za każde wsparcie z całego serca dziękuję!

Jeszcze pod koniec listopada tańczyłam i cieszyłam się życiem. Kilka tygodni później mój stan zdrowia
zmienił się gwałtownie i całkowicie. Dziś stoję przed kluczowym etapem leczenia, który wymaga pilnych
decyzji i realnego wsparcia.

Moja historia z zaawansowanym rakiem piersi zaczęła się w 2023 roku. Choroba dotknęła kości i wątrobę, a standardowe leczenie w Polsce nie daje pełnych możliwości. Każda pomoc przybliża mnie do stabilizacji, dalszego leczenia i życia z moimi dziećmi

Justyna to nasza Superbohaterka, która od 4 lat walczy z agresywnym nowotworem. Teraz jej najważniejsza misja to dostęp do spersonalizowanej terapii. Wesprzyj jej walkę o życie.

Sebastian zmaga się z rzadkim, złośliwym nowotworem, mięsakiem maziówkowym z przerzutami do płuc. Po chemioterapii i radioterapii choroba ponownie dała o sobie znać. Przed nim kolejne, trudne leczenie.

Mam raka nerki z przerzutami do wątroby. Podjąłem się kosztownej terapii wspomagającej układ odpornościowy, aby zyskać czas i siłę. Twoje wsparcie pozwoli mi cieszyć się rodziną i patrzeć, jak dorasta szóstka moich wnucząt.

Mam na imię Przemek. Mam żonę i dorosłą córkę. W lipcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – nowotwór układu krwiotwórczego. Chciałbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Moim największym marzeniem jest doczekać wesela córki oraz mieć wnuki.

Mam na imię Grażyna. Od maja choruję na wysokozłośliwego raka jajnika z przerzutami. Przeszłam operacje i chemioterapię, przede mną dalsze leczenie. Kocham życie i chcę być jak najdłużej z moją rodziną. Dziękuję za każde wsparcie.