Wpłaty chwilowo nie działają, pracujemy nad rozwiązaniem problemu.

Gotowość zaczyna się wcześniej niż zbiórka.

Przekaż 1,5% podatku. KRS: 0000414091

Chcę być przy wnukach – potrzebuję wsparcia

Mam raka nerki z przerzutami do wątroby. Podjąłem się kosztownej terapii wspomagającej układ odpornościowy, aby zyskać czas i siłę. Twoje wsparcie pozwoli mi cieszyć się rodziną i patrzeć, jak dorasta szóstka moich wnucząt.

Marzę o zdrowiu i szczęśliwej przyszłości z rodziną

Mam na imię Przemek. Mam żonę i dorosłą córkę. W lipcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – nowotwór układu krwiotwórczego. Chciałbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Moim największym marzeniem jest doczekać wesela córki oraz mieć wnuki.

Z nadzieją na jutro

Mam na imię Grażyna. Od maja choruję na wysokozłośliwego raka jajnika z przerzutami. Przeszłam operacje i chemioterapię, przede mną dalsze leczenie. Kocham życie i chcę być jak najdłużej z moją rodziną. Dziękuję za każde wsparcie.

Potrzebuję wsparcia w mojej chorobie

Mam 67 lat i w październiku 2025 roku zdiagnozowano u mnie raka trzustki. Podczas operacji nie udało się usunąć całego guza, a moje możliwości leczenia są ograniczone z powodu innych chorób. Szukam pomocy, aby móc poddać się wsparciu komplementarnemu i spędzić jak najwięcej czasu z moją rodziną.

Twoje wsparcie to krok do mojego powrotu do zdrowia

Moje życie zmieniła diagnoza raka piersi. Każdego dnia staram się odzyskać zdrowie i sprawność po intensywnym leczeniu, które pozostawiło skutki uboczne zarówno na ciele, jak i na duszy. Twoje wsparcie pozwoli mi kontynuować niezbędne badania, rehabilitację i leczenie, aby odzyskać siłę i normalność.

Pomoc w leczeniu raka piersi i powrocie do zdrowia

Zdiagnozowano u mnie raka piersi, a po półrocznej chemioterapii, immunoterapii i operacji potrzebuję dalszej rehabilitacji i leczenia, aby odzyskać sprawność ręki i normalnie funkcjonować w codziennym życiu. Chcę wrócić do pracy, samodzielnie opiekować się rodziną i wrócić do aktywności, które wcześniej dawały mi radość. Każda pomoc przybliża mnie do pełnego powrotu do zdrowia.

Ratuję swoje życie, by być tatą jak najdłużej

Nazywam się Adam Schulz, jestem mężem i tatą małej Marysi. W październiku wykryto u mnie złośliwego glejaka IV stopnia. Moim największym marzeniem jest po prostu być przy mojej córce i widzieć, jak dorasta.

Spersonalizowana terapia to moja szansa

Jako pielęgniarka zawsze pomagałam innym, dziś sama zmagam się z rakiem piersi. Teraz pojawiła się szansa na terapię, która może dać mi więcej czasu. Z całego serca proszę o wsparcie.

Szansa na kolejny etap leczenia

W 2020 r. usłyszałam diagnozę: rak piersi. Po leczeniu i chwilach spokoju choroba wróciła, a obecna terapia nie jest refundowana. Kolejny etap jest dla mnie jedyną szansą na dalsze życie u boku moich chłopców. Każde wsparcie ma ogromne znaczenie.