Szansa na więcej czasu z rodziną
Od trzech lat choruję na rozsiany nowotwór jajnika. Koszty dalszego leczenia i rehabilitacji przekraczają moje możliwości, a każda pomoc daje mi szansę na lepszą jakość życia i czas z rodziną.
Lista podopiecznych fundacji

Od trzech lat choruję na rozsiany nowotwór jajnika. Koszty dalszego leczenia i rehabilitacji przekraczają moje możliwości, a każda pomoc daje mi szansę na lepszą jakość życia i czas z rodziną.

Mam raka nerki z przerzutami do wątroby. Podjąłem się kosztownej terapii wspomagającej układ odpornościowy, aby zyskać czas i siłę. Twoje wsparcie pozwoli mi cieszyć się rodziną i patrzeć, jak dorasta szóstka moich wnucząt.

Mam na imię Przemek. Mam żonę i dorosłą córkę. W lipcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – nowotwór układu krwiotwórczego. Chciałbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Moim największym marzeniem jest doczekać wesela córki oraz mieć wnuki.

Mam na imię Grażyna. Od maja choruję na wysokozłośliwego raka jajnika z przerzutami. Przeszłam operacje i chemioterapię, przede mną dalsze leczenie. Kocham życie i chcę być jak najdłużej z moją rodziną. Dziękuję za każde wsparcie.

Choroba powróciła po latach leczenia, tym razem w bardziej agresywnej postaci z przerzutami. Twoje wsparcie pozwoli mi dalej leczyć się i spędzać czas z rodziną

Nasz syn Bartek ma zaledwie 20 lat i zmaga się z kostniakomięsakiem – złośliwym nowotworem kości. Choroba odbiera mu zdrowie, samodzielność i młodość, a w Polsce nie ma już dostępnych metod leczenia. Jedyną nadzieją jest pilne leczenie za granicą, na które sami nie jesteśmy w stanie zebrać potrzebnych środków.

Mam 67 lat i w październiku 2025 roku zdiagnozowano u mnie raka trzustki. Podczas operacji nie udało się usunąć całego guza, a moje możliwości leczenia są ograniczone z powodu innych chorób. Szukam pomocy, aby móc poddać się leczeniu alternatywnemu i spędzić jak najwięcej czasu z moją rodziną.

Moje życie zmieniła diagnoza raka piersi. Każdego dnia staram się odzyskać zdrowie i sprawność po intensywnym leczeniu, które pozostawiło skutki uboczne zarówno na ciele, jak i na duszy. Twoje wsparcie pozwoli mi kontynuować niezbędne badania, rehabilitację i leczenie, aby odzyskać siłę i normalność.

Nazywam się Ołeksandr, mam 49 lat, i od września 2021 roku zmagam się z nowotworem nerki w IV stadium. Moje leczenie wymaga nowoczesnej immunoterapii, której koszty przekraczają możliwości finansowe rodziny. Każda pomoc daje mi szansę na dalsze życie i możliwość spędzenia czasu z bliskimi.

Nazywam się Ángel David Kosmowski Jiménez, mam 32 lata i mieszkam w Chile, gdzie wychowuję swoją 12-letnią córkę. Kilka tygodni temu wykryto u mnie nowotwór jądra, który wymaga pilnego leczenia. Ze względu na długi czas oczekiwania w publicznym systemie ochrony zdrowia w Chile muszę korzystać z prywatnej opieki medycznej, co wiąże się z bardzo wysokimi kosztami.