Przekaż 1,5% podatku i pomóż Rakietom wrócić na ziemię.

KRS: 0000414091

Rak nie odpuszcza – pomóż mi ocalić życie!

Mam na imię Karolina, mam 43 lata i od 3 lat zmagam się z rakiem płaskonabłonkowym kanału odbytu. Niestety, mimo wyczerpania wszystkich dostępnych metod leczenia w Polsce, choroba nadal postępuje. Jedyną szansą na dalsze leczenie jest terapia za granicą, której koszt przekracza moje możliwości finansowe.

Moja szansa na życie – kontynuacja leczenia raka trzustki

W 2024 roku usłyszałem diagnozę raka trzustki, który okazał się odległym następstwem choroby onkologicznej sprzed lat. Po wielu miesiącach trudnego leczenia w Polsce i operacji w Lizbonie moją jedyną szansą jest kontynuacja immunoterapii lub leczenia celowanego. Koszty terapii są ogromne i bez wsparcia nie jestem w stanie ich udźwignąć.

Codzienność z uśmiechem dzięki Twojemu wsparciu

Mam na imię Jagoda. W marcu 2019 roku, zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór – chłoniak Hodgkina. Choroba uniemożliwia mi pracę i normalne życie. W tej chwili nie ma już dla mnie dalszych opcji leczenia, możliwe jest tylko łagodzenie objawów. Proszę o wsparcie, abym mogła jak najdłużej cieszyć się życiem.

Choruję, ale się nie poddaję – proszę o wsparcie

W marcu 2025 roku usłyszałam diagnozę – złośliwy rak piersi z przerzutami. Choroba jest trudna do leczenia, ponieważ od lat zmagam się również z białaczką limfatyczną. Potrzebuję kosztownej terapii wspomagającej, która daje szansę na zatrzymanie postępu choroby i odzyskanie sił do życia z bliskimi.

Dwie diagnozy, jedna rodzina – proszę o wsparcie

W krótkim odstępie czasu dwie kobiety z naszej rodziny – moja teściowa i ja – usłyszały diagnozę: rak piersi. Przeszłam już operację, rehabilitację i radioterapię, ale potrzebuję dalszego leczenia, które niestety nie jest refundowane. Proszę o pomoc, by móc odzyskać zdrowie i cieszyć się życiem z najbliższymi.

Potrzebuję Twojej pomocy – szansy na życie po ciężkiej diagnozie

Jestem architektem, mamą i babcią dziewięciorga wnuków. Zachorowałam na zaawansowanego raka trzustki z przerzutami, a jedyną nadzieję daje mi kosztowna terapia wspomagająca, która jest nierefundowana. Proszę o wsparcie, bym mogła kontynuować leczenie i być nadal przy mojej rodzinie

Inżynier życia – buduję każdy kolejny dzień

Niedawno usłyszałem diagnozę – glejak wielopostaciowy IV stopnia. Po udanej operacji i ciężkiej terapii chemio- i radiologicznej, pojawiła się nadzieja: nowoczesna terapia TTFields. Niestety, jej koszt, to aż 120 tys. zł miesięcznie. Proszę o wsparcie finansowe i udostępnianie mojej historii. Każda pomoc to szansa na więcej wspólnych chwil z bliskimi.

Pomóż mi zatrzymać chorobę

W listopadzie 2023 roku usłyszałam diagnozę: rak żołądka w III stadium. Przeszłam już chemioterapię, radioterapię oraz leczenie wspomagające, które przyniosło dobre efekty, jednak potrzebuję dalszej terapii powstrzymującej w prywatnym ośrodku. Jej koszt to około 40 000 zł – to moja szansa, by utrzymać zdrowie i spełnić marzenie o powrocie do normalnego życia

By móc być przy córeczce

Jestem młodą mamą, u której tuż po narodzinach córeczki wykryto raka trzustki. Przeszłam trudną operację i chemioterapię, które na pewien czas zatrzymały chorobę. Niestety, teraz nowotwór pojawił się ponownie z przerzutami i jedyną szansą na zahamowanie jego rozwoju jest nowoczesna immunoterapia w Niemczech. Potrzebuję pomocy, by zebrać środki na leczenie i móc żyć dla mojej córeczki i męża.