Gotowość zaczyna się wcześniej niż zbiórka.

Przekaż 1,5% podatku. KRS: 0000414091

Moja córka ma 10 lat, chcę zobaczyć jak dorasta

Moja historia to opowieść o nadziei i codziennym dążeniu do zdrowia. W 2024 roku dowiedziałam się, że mam raka jajnika z przerzutami, co całkowicie zmieniło moje życie. Mimo wielu trudnych chwil staram się cieszyć z drobnych rzeczy – śmiechu moich dzieci czy piękna przyrody. Moim największym pragnieniem jest być przy córce, która dorasta, i wspierać ją w trudnych momentach. Choć czeka mnie jeszcze wiele wyzwań, nie tracę nadziei.

Tak bardzo chcę żyć jak najdłużej dla moich dzieci

Choruję na raka piersi z przerzutami do kości. od 2016 roku jest to IV stadium raka Lekarze dawali mi 3-6 miesięcy życia ,ale dzięki jednemu małemu nie refundowanemu zastrzyku żyje moje kości się nie łamią a dzieci mają w miarę sprawną mamę.

Pragnę żyć nie myśląc już o chorobie, o przerzutach i nawrotach

O swojej chorobie dowiedziałam się przy kontrolnej mammografii, którą wykonywałam co 2 lata. Po wykonanej biopsji otrzymałam diagnozę: nowotwór złośliwy piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Pragnę żyć nie myśląc już o chorobie, o przerzutach i nawrotach choroby.

Wierzę, że jeszcze będzie pięknie

Nie mam szans na całkowite wyzdrowienie, ale mimo wszystko chciałabym być jak najdłużej w dobrej kondycji i pomagać moim dzieciom w dorastaniu.

Chcę się spełniać i być szcześliwa bez wznowy choroby

Choroba uczy nas pokory i tego, aby cieszyć się każdym dniem. Chciałabym rozwijać się zawodowo, zabrać dzieci w podróż samolotem, zobaczyć jak kończą szkoły i wkraczają dzielnie w dorosłość. Być spełnioną i szczęśliwą bez wznowy.

Sport to pasja Kamila – pomóżmy mu do niej wrócić

Kamil ma 18 lat i od kilku lat mierzy się z kostniakomięsakiem. Przeszedł już ciężką operację i przed nim kolejne wyzwania – terapia nierefundowanym lekiem celowanym oraz długotrwała i kosztowna rehabilitacja.