4 lutego – Dzień bez sloganów

W takie dni jak dzisiaj, często pojawiają się hasła, które mają dodawać siły, wzbudzać nadzieję i motywować do działania. W mediach społecznościowych widzimy historie, cytaty o sile i determinacji, a w komentarzach – „walcz”, „bądź silny/a”, „myśl pozytywnie”.

To naturalne. Chcemy pomagać. Chcemy dodać otuchy. I czasem takie słowa są potrzebne. Jednak w codziennym doświadczeniu osób z diagnozą nowotworu wiele z tych komunikatów nie wspiera, tylko dokłada presji.

Osoba chorująca nie jest na wojnie – jest w proces leczenia. Jest w badaniach. Jest w trakcie chemioterapii, radioterapii, czeka na operacje lub wizyty kontrolne. Czasem jest w bólu, lęku, zmęczeniu, niepewności. W tym kontekście słowa o „wygrywaniu” i „byciu silnym” często nie dodają siły.

Właśnie dlatego w tym roku, w Światowy Dzień Walki z Rakiem – choć zdecydowanie wolimy mówić o Dniu Świadomości Onkologicznej, zdecydowaliśmy się na inną formę przekazu.

„Dzień bez sloganów” to kampania, która świadomie rezygnuje z motywacyjnych haseł i porad. Nie dlatego, że nie wierzymy we wsparcie. Wręcz przeciwnie – wierzymy, że wsparcie jest kluczowe. Ale chcemy podkreślić, że ono nie musi być wpisane w hasła, które mają odczarować rzeczywistość. Dzień bez sloganów to zaproszenie do obecności.

W tym dniu mówimy:
nie musisz udawać, że jest dobrze – jeśli tak nie czujesz,
nie musisz zawsze być dzielny/a,
masz prawo się bać i nie wiedzieć, co dalej.
Możesz być zmęczony/a, przestraszony/a, zły/a, bezradny/a – i to jest w porządku.

„Dzień bez sloganów” to także przesłanie do bliskich i społeczeństwa: jeśli chcesz pomóc, nie musisz dawać rad. Nie szukaj „dobrych słów”, które mają wszystko naprawić. Po prostu bądź. Zadzwoń. Przyjdź. Posłuchaj. Pomóż w codzienności. To jest wsparcie, które naprawdę ma znaczenie.

I nie chodzi o to, żeby przestać mówić w ogóle. Chodzi o to, żeby mówić inaczej – po prostu ludzko. Czasem we własnej bezradności – „nie wiem, co powiedzieć, ale jestem”, czasem po prostu w życzliwej gotowości do obecności. W tym dniu chcemy przypomnieć, że masz prawo nie wiedzieć, co powiedzieć, masz prawo nie wiedzieć, jak zareagować, masz prawo też się bać – i jednocześnie możesz być obok.

Jeśli chcesz wspierać kogoś w chorobie onkologicznej, nie musisz używać wielkich słów. Wystarczy, że jesteś obok. Bo często to, co pomaga najbardziej, to po prostu Twoja obecność.

***

Mgr Katarzyna Binkiewicz