Przekaż 1,5% podatku i pomóż Rakietom wrócić na ziemię.

KRS: 0000414091

Pragnę czerpać radość z chwil spędzanych z wnukami

Choruję na nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami, obecnie moje leczenie opiera się na chemioterapii paliatywnej. Chciałabym jeszcze długo cieszyć się z chwil spędzanych z wnukami i urokami polskiego morza.

Nie poddaję się – dzięki Wam mam szansę na dalsze leczenie

W 2023 roku moje życie wywróciło się do góry nogami – zdiagnozowano u mnie raka piersi z przerzutami. Wykryta mutacja BRCA2 wymaga dalszej, nierefundowanej diagnostyki. Dzięki wsparciu bliskich i nowoczesnej medycynie mam szansę zadbać o zdrowie i przyszłość mojej rodziny. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc!

Dodaj mi siły, bym mogła iść naprzód

Jestem w trakcie leczenia nowotworu piersi i potrzebuję wsparcia, by przejść przez ten trudny czas. Każda pomoc pomoże mi skupić się na zdrowieniu i powrocie do pełni życia

Powiedziałam życiu TAK – pomóż mi wrócić do zdrowia

Rok temu usłyszałam diagnozę – rak piersi. To był moment, który zmienił moje podejście do życia. Stał się impulsem do zatrzymania się, przemyślenia wielu spraw i spojrzenia na przyszłość z innej perspektywy. To czas, w którym powiedziałam życiu „TAK”.

Zwyczajne marzenie niezwykłej dziewczynki

Veronika ma zaledwie 11 lat, a już zmaga się z poważną chorobą. Marzy o tym, by znów móc cieszyć się zwyczajnym dzieciństwem. Choć jest krucha, delikatna, dobra i pełna ciepła, każdego dnia pokazuje siłę, która zawstydziłaby niejednego doświadczonego wojownika.

Krok po kroku przez życie z chorobą

Mimo intensywnego leczenia – liczne operacje, chemioterapie i naświetlania, choroba wciąż nie ustępuje. Moim motorem napędowym jest rodzina, a w szczególności mąż. Chciałabym jak najdłużej być z nimi i realizować swoje marzenia.

Powrót do życia, które kocham – potrzebuję Twojej pomocy

Od niedawna zmagam się z najtrudniejszym wrogiem – rakiem przełyku, który wywrócił mój świat i życie moich bliskich do góry nogami. Aby móc dalej cieszyć się życiem i pracą z dziećmi, która jest moją pasją, potrzebuję Waszego wsparcia. Wierzę, że odzyskam zdrowie i wrócę do wszystkiego, co przed chorobą dodawało mi skrzydeł.

Trudne pożegnanie i ostatnia prośba o pomoc

Nasz ukochany Konrad Wieczorek odszedł 31 marca 2025 roku. Mimo leczenia, choroba okazała się bezlitosna. Prosimy o pomoc w pokryciu zaległych kosztów leczenia oraz pochówku. Każde wsparcie w tym trudnym czasie jest dla naszej rodziny nieocenione.

Pomóż mi zrealizować mój cel!

Mam zadanie do wykonania „pokonać intruza”, ponieważ mam dla kogo żyć. Kocham moją pracę, jestem wsparciem dla każdego pacjenta, którego spotkam na swojej drodze. Od wielu lat dzielę się także wiedzą i doświadczeniem w pracy ze studentami. Moja misja jeszcze się nie skończyła…