Podopieczni Fundacji Onkologicznej Rakiety – Zbiórki

Zbiórki dla podopiecznych – zbieramy fundusze na Cele i Marzenia. Wszyscy je mamy. Jednak niektórym z nas na drodze do ich realizacji staje choroba. Poznaj marzenia osób takich jak Ty! Pomóż pokonać raka i wrócić do codzienności.
100% przekazanych pieniędzy trafia do potrzebujących!

  • Grażyna Nowicka-Bednarek 1680

    Choroba powróciła po latach leczenia, tym razem w bardziej agresywnej postaci z przerzutami. Twoje wsparcie pozwoli mi dalej leczyć się i spędzać czas z rodziną

    2 807,16 zł z 80 000,00 zł

    3.50895%

    Wspieram

  • Ryszard Majdzik 1713

    Mam 67 lat i w październiku 2025 roku zdiagnozowano u mnie raka trzustki. Podczas operacji nie udało się usunąć całego guza, a moje możliwości leczenia są ograniczone z powodu innych chorób. Szukam pomocy, aby móc poddać się wsparciu komplementarnemu i…

    569 797,28 zł z 500 000,00 zł

    113.959456%

    Wspieram

  • Iwona Romańczuk 1662

    Moje życie zmieniła diagnoza raka piersi. Każdego dnia staram się odzyskać zdrowie i sprawność po intensywnym leczeniu, które pozostawiło skutki uboczne zarówno na ciele, jak i na duszy. Twoje wsparcie pozwoli mi kontynuować niezbędne badania, rehabilitację i leczenie, aby odzyskać…

    100,00 zł z 50 000,00 zł

    0.2%

    Wspieram

  • Izabela Nitka-Skarzyńska 1698

    Zdiagnozowano u mnie raka piersi, a po półrocznej chemioterapii, immunoterapii i operacji potrzebuję dalszej rehabilitacji i leczenia, aby odzyskać sprawność ręki i normalnie funkcjonować w codziennym życiu. Chcę wrócić do pracy, samodzielnie opiekować się rodziną i wrócić do aktywności, które…

    3 650,00 zł z 50 000,00 zł

    7.3%

    Wspieram

  • Adam Schulz 1690

    Nazywam się Adam Schulz, jestem mężem i tatą małej Marysi. W październiku wykryto u mnie złośliwego glejaka IV stopnia. Moim największym marzeniem jest po prostu być przy mojej córce i widzieć, jak dorasta.

    1 073 500,08 zł z 3 000 000,00 zł

    35.783336%

    Wspieram

  • Iwona Owczarek 1689

    Jako pielęgniarka zawsze pomagałam innym, dziś sama zmagam się z rakiem piersi. Teraz pojawiła się szansa na terapię, która może dać mi więcej czasu. Z całego serca proszę o wsparcie.

    355 519,79 zł z 400 000,00 zł

    88.8799475%

    Wspieram

  • Katarzyna Krawczyk 850

    W 2020 r. usłyszałam diagnozę: rak piersi. Po leczeniu i chwilach spokoju choroba wróciła, a obecna terapia nie jest refundowana. Kolejny etap jest dla mnie jedyną szansą na dalsze życie u boku moich chłopców. Każde wsparcie ma ogromne znaczenie.

    26 006,50 zł z 150 000,00 zł

    17.337666666667%

    Wspieram

  • Janusz Grędzik 1677

    Dwa miesiące temu dowiedziałem się o nowotworze jelita w dramatycznych okolicznościach. Obecnie dochodzę do siebie po skomplikowanych operacjach i terapii wzmacniającej organizm, starając się jednocześnie prowadzić normalne życie. Dzielę się swoją historią, aby zachęcić innych do regularnych badań i dbania…

    1 709,10 zł z 30 000,00 zł

    5.697%

    Wspieram

  • Liliana Nitka 1570

    Leczenie łagodnego nowotworu miało być szybkie i proste, tymczasem skutkiem okazała się być choroba autoimmunologiczna, śpiączka, paraliż i uszkodzenie mózgu. Pomóż nam zawalczyć o powrót mamy do sprawności.

    39 128,10 zł z 80 000,00 zł

    48.910125%

    Wspieram

  • Paulina Kmiecińska 1620

    Mam na imię Paulina, w dniu moich 37. urodzin usłyszałam diagnozę: rak piersi w III stadium z przerzutami do węzłów chłonnych. Przeszłam już mastektomię i limfadenektomię, jestem w trakcie chemioterapii, a przede mną dalsze etapy leczenia i rehabilitacji. Każde wsparcie…

    36 000,00 zł z 50 000,00 zł

    72%

    Wspieram

  • Ewa Ulicka 1656

    Mam 48 lat i żyję z nowotworem neuroendokrynnym. Pomimo choroby staram się pomagać innym, wierząc, że dobro zawsze wraca.

    14 135,00 zł z 50 000,00 zł

    28.27%

    Wspieram

  • Marcin Stosio 1663

    Mam 41 lat i od 6 lat zmagam się z glejakiem III stopnia. Po radioterapii i rocznej chemioterapii udało się go na pewien czas uśpić. Niestety w kwietniu pojawił się nowy guz, niespodziewanie, bez ostrzeżenia. Mimo wszystko wciąż mam nadzieję.

    650,00 zł z 50 000,00 zł

    1.3%

    Wspieram