Robert Borysiak

W listopadzie 2024 roku usłyszałem diagnozę, rak krtani. Przeszedłem całkowitą laryngektomię i kolejne operacje usunięcia przerzutów, a obecnie rozpoczynam radioterapię i chemioterapię. Chcę dalej żyć aktywnie, dla siebie, dla moich synów, dla górskich szlaków i rowerowych wypraw, które wciąż na mnie czekają.

Zbiórka na:

konsultacje lekarskie, leczenie wspierające i holistyczne, dietę

0,00 zł z 60 000,00 zł

0%

Data publikacji zbiórki

13-02-2026

Pozostało na subkoncie

-

Zrefundowane wydatki

-

Wybierz kwotę darowizny

Udostępnij zbiórkę

Moja historia

Marzenie:

O chorobie dowiedziałem się w listopadzie 2024 roku. Początkowo zmagania z uporczywą chrypką zostały zdiagnozowane jako refluks gardłowo-przełykowy, jednak objawy nie ustępowały, a wręcz się nasilały. Zaniepokojony, zgłosiłem się do innego laryngologa. Po dokładniejszym badaniu usłyszałem diagnozę, guz krtani.

Wykonano biopsję krtani oraz powiększonego węzła chłonnego, rozpoznano raka płaskonabłonkowego. Od stycznia 2025 roku wprowadziłem dietę niskowęglowodanową oraz suplementację wspierającą organizm. W kwietniu 2025 roku przeszedłem całkowitą laryngektomię (usunięcie krtani) wraz z usunięciem kilkunastu węzłów chłonnych. Po operacji wdrożono leczenie holistyczne, do września 2025 roku wyniki były prawidłowe. Niestety we wrześniu pojawił się przerzut do węzła chłonnego na szyi, który został usunięty operacyjnie w grudniu. W styczniu kolejne badania wykazały następny przerzut do węzłów chłonnych.

Obecnie rozpoczynam radioterapię oraz chemioterapię. Równolegle planuję działania wspierające organizm, a po zakończeniu leczenia onkologicznego zamierzam wdrożyć kompleksowe leczenie holistyczne, które ma pomóc w regeneracji i wzmocnieniu organizmu.

Mimo choroby czuję się w pełni sił i nie mam dodatkowych dolegliwości. Rak wraca, ale ja wciąż mam w sobie energię, plany i marzenia, które chciałbym zrealizować. Przede wszystkim chcę mieć po prostu szansę dalej żyć aktywnie i decydować o swojej przyszłości. Moi dwaj synowie są już dorośli, ale nadal aktywnie uczestniczę w ich życiu. Teraz, gdy nie wymagają już codziennej opieki, mam więcej czasu na swoje pasje. W ubiegłym roku rozpocząłem zdobywanie Korony Gór Polski, zdobyłem już 11 z 28 szczytów. W tym roku planuję wejść na Rysy i realizować kolejne górskie wyzwania. Jeżdżę również na rowerze i zaplanowałem kilka dłuższych wypraw, przede mną jeszcze wiele szlaków do przejechania i przejścia.

Jestem także aktywny zawodowo i chciałbym móc pracować. Mam dla kogo i mam po co walczyć.

Z całego serca dziękuję za każdą pomoc!

Dane do przelewu

Skorzystaj z programu do rozliczenia podatku