Michał Kuks

Michał ma 40 lat i zmaga się z glejakiem wielopostaciowym IV stopnia. Szansą i nadzieją na spowolnienie choroby jest niezwykle kosztowna terapia Optune nierefundowana w Polsce .Jego jedynym marzeniem jest po prostu żyć i być z żoną i córką, dla których jest całym światem.

Zbiórka na:

badania molekularne, zagraniczne leczenie, rehabilitacja, leki

350,00 zł z 2 500 000,00 zł

0.014%

Data publikacji zbiórki

02-09-2026

Pozostało na subkoncie

350,00 zł

Zrefundowane wydatki

-

Wybierz kwotę darowizny

Udostępnij zbiórkę

Moja historia

Marzenie:

Mój mąż Michał ma 40 lat… mamy 13-letnią córkę i całe życie przed sobą. Dziś liczy się dla niego każdy kolejny dzień.

Jeszcze dwa miesiące temu byliśmy przekonani, że mamy przed sobą zwyczajne, szczęśliwe życie. Mieliśmy siebie. Byliśmy zdrowi. Mieliśmy plany, marzenia, codzienne problemy, które wydawały się wtedy najważniejsze.

I nagle wystarczyła jedna doba, jedno badanie i jedno zdanie lekarza, żeby wszystko się zmieniło. Zwykła z pozoru migrena. Taka, jakie zdarzały się już wcześniej. Tym razem jednak leki przeciwbólowe nie pomogły. Pojechaliśmy do szpitala, przekonani, że Michał dostanie zastrzyk przeciwbólowy i wrócimy do domu. Badanie tomografem wykazało ogromnego guza mózgu około 6 × 7 cm. Do dziś trudno nam uwierzyć, że guz urósł do takich rozmiarów, nie dając wcześniej wyraźnych objawów. Byli zaskoczeni wszyscy, również lekarze.

Michał przeszedł bardzo ciężką operację. Guza ze względu na jego rozległość nie udało się usunąć w całości. I chociaż po operacji bardzo szybko doszedł do siebie, to diagnoza sprawiła, że nasz świat po raz drugi się zawalił: glejak wielopostaciowy IV stopnia – najbardziej agresywny rodzaj nowotworu, z jakim przyszło nam się zmierzyć.

Michał jest obecnie w trakcie intensywnej radioterapii i chemioterapii, które potrwają około 6 tygodni. Czeka go jeszcze długa i niezwykle trudna droga. Niestety znamy rokowania i statystyki przy tego typu nowotworze – nawroty choroby są kwestią czasu.

Ale nie zamierzamy rezygnować. Michał chce stawić temu czoła, a my chcemy przejść przez to razem z nim.
 

Będziemy szukać możliwości leczenia wszędzie, gdzie będzie taka możliwość.

Obecnie najlepiej rokującą jest TT Fields Optune (Tumor Treating Fields), terapia wykorzystująca pola elektryczne do hamowania podziału komórek glejaka. W wielu krajach jest ona już refundowana – niestety nie w Polsce. Jej koszt bez refundacji jest ogromny!! To około 120 000 zł miesięcznie!! Terapia powinna rozpocząć się możliwie szybko po zakończeniu radioterapii i chemioterapii, czyli już za około 5 tygodni, i zgodnie z planem leczenia trwać minimum 2 lata.

To oznacza kwoty, których sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć.

Dlatego dziś po raz pierwszy w życiu musimy poprosić o pomoc.

Potrzebne są również:

– szczegółowe badania molekularne guza, które mogą pomóc dobrać leczenie celowane – koszt około 30.000 zł,

– konsultacje i leczenie poza Polską, w tym specjalne szczepionki celowane przygotowane indywidualnie w oparciu o badanie molekularne guza, których koszt to kilkaset tysięcy złotych!

– rehabilitacja,

– leki, badania i wszystkie koszty, które pojawią się podczas tej długiej drogi.

Każda wpłata ma znaczenie, bo jest to dla nas szansa na kolejne miesiące i lata razem – o niczym innym nie marzymy…

Ola, żona Michała

Dane do przelewu

Skorzystaj z programu do rozliczenia podatku