Tatiana Oszmiańska

Jeszcze pod koniec listopada tańczyłam i cieszyłam się życiem. Kilka tygodni później mój stan zdrowia zmienił się gwałtownie i całkowicie. Dziś stoję przed kluczowym etapem leczenia, który wymaga pilnych decyzji i realnego wsparcia.

Zbiórka na:

pilny, najbliższy etap kompleksowej diagnostyki, leczenia i opieki medycznej w Polsce i za granicą

177 411,43 zł z 500 000,00 zł

35.482286%

Data publikacji zbiórki

21-01-2026

Pozostało na subkoncie

40842,67 zł

Zrefundowane wydatki

136568,76 zł

Wybierz kwotę darowizny

Udostępnij zbiórkę

Moja historia

Aktualizacje:

Aktualizacja z dnia 11.02.2026

Obecnie przebywam w ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym gdzie potrzebuję całodobowej opieki. Niedowład kończyn dolnych oraz poważne powikłania neurologiczne sprawiły, że nie jestem w stanie funkcjonować samodzielnie. Każdy dzień to intensywna rehabilitacja i pionizacja - trudna, ale konieczna, by nie tracić tego, co jeszcze uda się uratować i stopniowo walczyć o poprawę sprawności.

Równolegle trwa dalsze leczenie: specjalistyczne wlewy dożylne, leki, suplementacja oraz regularne badania, które pozwalają oceniać, czy terapia przynosi efekty. Przygotowuję się również do możliwej operacji kręgosłupa. Jej wykonanie będzie zależało od mojego stanu, ale już dziś wiadomo, że sam koszt zabiegu to około 

50 000 zł.

  Wszystkie te wydatki generują ogromne, stałe obciążenia finansowe, których nie jestem w stanie pokryć - miesięczne koszty utrzymania i leczenia wynoszą

47 000 zł. 

Realny koszt najbliższych sześciu miesięcy leczenia, opieki i rehabilitacji szacowany jest na około 350 000 zł.  

Dziękuję z całego serca za każdą pomoc i za to, że jesteście ze mną w tej trudnej drodze.

 



Marzenie:

Kochani,
mam na imię Tatiana, mam 50 lat. Od 2022 roku jestem w procesie leczenia onkologicznego.
W 2022 roku przeszłam pierwszą operację z powodu raka piersi, w 2024 roku doszło do nawrotu choroby,
kolejnej operacji oraz radioterapii. Pod koniec 2025 roku nastąpiło gwałtowne pogorszenie mojego stanu
zdrowia – zidentyfikowano zaawansowane zmiany w obrębie kręgosłupa oraz zmiany w obrębie biodra i
uda, traktowane jako przerzutowe, i natychmiast wdrożono radioterapię
W wyniku ciężkiego uszkodzenia neurologicznego obecnie nie poruszam kończynami dolnymi i jestem
całkowicie zależna od pomocy innych osób. Sytuacja pozostaje niejednoznaczna medycznie – nie jest jasne,
czy obecny stan jest odwracalny, czy możliwa będzie operacja kręgosłupa ani jaka ścieżka leczenia da
realną szansę na odzyskanie sprawności. Równolegle konieczne jest prowadzenie leczenia onkologicznego
oraz intensywnych konsultacji ortopedycznych i neurochirurgicznych, dlatego moje leczenie wymaga
podejścia komplementarnego, obejmującego kilka ścieżek medycznych jednocześnie.
Od 2022 roku proces leczenia w około 90% był realizowany poza systemem publicznym i obejmował
terapie, konsultacje oraz diagnostykę niedostępne w Polsce. Był on finansowany z moich oszczędności oraz
wcześniejszych zbiórek, które zostały całkowicie wykorzystane.
Obecnie stoję przed koniecznością pilnej, kompleksowej diagnostyki i leczenia w wyspecjalizowanych
ośrodkach – rozważanych zarówno w Polsce, jak i za granicą – obejmujących transport medyczny,
kilkutygodniowy pobyt diagnostyczno-rekonwalescencyjny, dalsze konsultacje specjalistyczne oraz decyzje
dotyczące operacji. Celem zbiórki jest zgromadzenie środków, które pozwolą zabezpieczyć ten kluczowy
etap leczenia i umożliwią podejmowanie decyzji medycznych w oparciu o rzeczywiste potrzeby zdrowotne,
a nie wyłącznie o ograniczenia finansowe. Dzięki wcześniejszym wpłatom udało się zgromadzić część potrzebnych środków.

Teraz potrzebuję zebrać jeszcze 180 000 zł, aby móc rozpocząć kompleksową diagnostykę oraz dalsze leczenie,

która da mi szansę na poprawę stanu zdrowia i dłuższe cieszenie się życiem
Najpilniejszą formą wsparcia są darowizny, ponieważ środki te są potrzebne natychmiast – na bieżące
leczenie, diagnostykę i opiekę medyczną. Przekazanie 1,5% podatku również ma dla mnie znaczenie, jednak
środki z tego tytułu trafiają na subkonta podopiecznych po jakimś czasie i nie odpowiadają na
pilne potrzeby obecnego etapu leczenia.

Jestem ruchem. Tańcem, nartami, długimi spacerami i wspinaczką. Tak widzę siebie i tam jestem. To, co
dzieje się teraz, jest przystankiem – momentem, w którym moje ciało zmienia sposób, w jaki mnie niesie.
Ale kierunek pozostaje ten sam: życie, intensywność, obecność i doświadczanie wszystkiego, co życie ma do zaoferowania

Dane do przelewu

Skorzystaj z programu do rozliczenia podatku