
Magdalena Ziemak
Życie jest piękne! Pamiętam o tym nawet w najmroczniejszych momentach. Pomóżcie mi znów żyć pełnią życia – dla siebie, dla moich bliskich, dla mojej niedawno urodzonej wnuczki, dla moich trzech kotów, które nie mają nikogo poza mną.
22 860,00 zł z 100 000,00 zł
Data publikacji zbiórki
17-02-2025
Pozostało na subkoncie
22860,00 zł
Zrefundowane wydatki
-
Wpłać
Moja historia
Zbiórka na:
usługi medyczne - znalezienie nowoczesnych metod leczenia przy pomocy firmy Trial - IN Pharma, rehabilitację oddechową, leki, suplementy diety, materiały medyczne
Marzenie:
Jeszcze niedawno byłam osobą pełną energii i życia. Spełnioną kobietą, kochającą mamą, oddaną przyjaciółką, empatyczną aktywistką – zawsze obecną i skupioną na tych, którym w życiu jest trudniej. Pracuję w służbie zdrowia, a moja praca to niesienie realnej pomocy innym – to sens mojego życia. Kiedyś to ja, z pełną mocą, sprawiałam, że czyjeś życie stawało się lżejsze. Dziś jestem po drugiej stronie i to ja potrzebuję pomocy. Potrzebuję Waszej pomocy. Posłuchajcie…
W 2009 roku po raz pierwszy usłyszałam diagnozę – zaawansowany rak piersi. Taka wiadomość często odbiera siłę, ale mnie zmotywowała do działania. Bezkompromisowo przeszłam pełne leczenie: chemioterapię, okaleczającą mnie mastektomię i serię radioterapii. Zwyciężyłam – i tym zwycięstwem cieszyłam się aż 12 lat.
Przez te lata wierzyłam, że wysiłek, który włożyłam w zdrowienie, i cierpienie, którego doświadczyłam, to dar, który pozwolił mi jeszcze bardziej pokochać życie. Tą miłością żyłam aż do 2022 roku, kiedy usłyszałam: rak wrócił. Wstrząs! Mój rak wrócił z podwójną siłą – zaatakował płuca i wątrobę. Natychmiast ruszyłam do walki, ale mój przeciwnik okazał się bezwzględny.
Od 2022 roku jestem w stałym procesie leczenia – zmiany schematów terapeutycznych, operacje – wszystko po to, by zatrzymać moją chorobę. Pod koniec 2024 roku pojawiła się nadzieja – nowy, przełomowy lek, wręcz szyty na miarę mojego przypadku. To lek z ogromnym potencjałem, dający szansę na opanowanie choroby. Po wielu staraniach udało mi się go zdobyć i rozpocząć leczenie – lekiem przyszłości. Niestety, okazało się, że jestem „czarnym wybrańcem”. Przełomowy lek, który miał być moją nadzieją, w moim przypadku okazał się zabójczy. Jestem w ułamkowym procencie pacjentek, które zareagowały na terapię ciężkimi skutkami ubocznymi, dyskwalifikującymi mnie z dalszego leczenia. Moje ciało odpowiedziało na przełomową terapię poważnym zapaleniem płuc. Od grudnia moje życie wisi na włosku.
W grudniu – w stanie agonalnym – trafiłam do szpitala. Myślałam, że to koniec, ale mój organizm postanowił się nie poddać. Po wielu tygodniach agresywnego leczenia udało mi się wrócić do domu. Wróciłam, ale inna – słaba, niesamodzielna, polegająca na pomocy mojej rodziny i przyjaciół.
Musiałam zatrzymać całe moje dotychczasowe życie: pracę, działania społeczne, relacje, które są dla mnie jak powietrze. Od tego momentu całą swoją siłę skupiam na walce o każdy oddech, ale pomimo ogromnego wysiłku – wciąż nie mogę oddychać swobodnie.
Teraz przyszedł czas na zmianę strategii i znalezienie nowych metod leczenia.
Badania kliniczne są dla mnie nową szansą, ale ich znalezienie to długi, skomplikowany i kosztowny proces. Dowiedziałam się, że w Niemczech istnieje firma, która pomaga pacjentom w sytuacjach takich jak moja – wyszukuje dostępne na świecie terapie i badania kliniczne dopasowane do konkretnego przypadku. Ich działania przynoszą spektakularne efekty! W moim otoczeniu są osoby, którym pomogli opanować dramatyczne sytuacje – żyją, leczą się zgodnie z ich wskazówkami i wracają do zdrowia.
Niestety, koszty ich usług są poza moim zasięgiem. Potrzebuję ich pomocy, ale na to potrzebuję środków. Łączna kwota może osiągność nawet 100 000 zł!
I właśnie dlatego zwracam się do Was. Proszę, pomóżcie mi! Pomóżcie mi pozyskać fundusze, które pozwolą mi rozpocząć tę drogę. Pomóżcie mi znów uwierzyć, że uda mi się pokonać wszystkie przeciwności i bezlitosnego przeciwnika.
Moim marzeniem jest wrócić do codziennych aktywności, wrócić do pracy, która jest dla mnie tak ważna. Chciałabym znów móc wyjść na spacer i złapać oddech.
Życie jest piękne! Pamiętam o tym nawet w najmroczniejszych momentach. Pomóżcie mi znów żyć pełnią życia – dla siebie, dla moich bliskich, dla mojej niedawno urodzonej wnuczki, dla moich trzech kotów, które nie mają nikogo poza mną.
Tak bardzo chcę jeszcze być. Chcę być z Wami i dla Was!
Magda
Dane do przelewu:
Magdalena można też wesprzeć przelewem na konto:
Numer konta Fundacji:
52 1050 1025 1000 0090 3010 4252
Wpłaty w obcych walutach
USD:
PL54 1050 1025 1000 0090 8058 1367
EUR:
PL32 1050 1025 1000 0090 8058 1375
GBP:
PL76 1050 1025 1000 0090 8058 1359
kod SWIFT:
INGBPLPW
Tytuł przelewu:
Magdalena Ziemak
Dane odbiorcy:
Fundacja Onkologiczna Rakiety, al. Rzeczypospolitej 2/U-2, Warszawa
1,5%
KRS:
0000414091
Cel szczegółowy:
Magdalena Ziemak