Izabela Nitka-Skarzyńska
Zdiagnozowano u mnie raka piersi, a po półrocznej chemioterapii, immunoterapii i operacji potrzebuję dalszej rehabilitacji i leczenia, aby odzyskać sprawność ręki i normalnie funkcjonować w codziennym życiu. Chcę wrócić do pracy, samodzielnie opiekować się rodziną i wrócić do aktywności, które wcześniej dawały mi radość. Każda pomoc przybliża mnie do pełnego powrotu do zdrowia.
Zbiórka na:
nierefundowane leki, wizyty lekarskie, dojazdy na leczenie
350,00 zł z 50 000,00 zł
Data publikacji zbiórki
15-12-2025
Pozostało na subkoncie
350,00 zł
Zrefundowane wydatki
-
Wybierz kwotę darowizny
Moja historia
Marzenie:
Mam na imię Iza. Choruję na nowotwór trójujemny piersi z przerzutami do węzłów chłonnych (TNBC) (NOS, G3, Ki67-70%) — agresywną postać raka, charakteryzującą się wysokim ryzykiem nawrotu oraz koniecznością intensywnego leczenia onkologicznego. O chorobie dowiedziałam się w marcu 2025 roku podczas rutynowych corocznych badań profilaktycznych. Na początku czułam strach i zagubienie, nie wiedziałam, co mnie czeka.
Przebyte dotychczas leczenie chemioterapia z immunoterapią, zabieg operacyjny- usunięcie guza z piersi prawej wraz z limfadenactomią pachy prawej i długotrwała farmakoterapia spowodowało u mnie trwałe i istotne ograniczenia w funkcjonowaniu. W wyniku leczenia doszło m.in. do wystąpienia nadciśnienia tętniczego, niedoczynności tarczycy, problemów z układem pokarmowym, pogorszenia wzroku czy problemów z koncentracją i pamięcią i przewlekłego zmęczenia. Po zabiegu operacyjnym) pojawiły się problemy z funkcjonowaniem prawej ręki, objawiające się sznurem limfatycznym, obrzękiem, bólem i problemem z podnoszeniem i prostowaniem ręki, a także jej drętwieniem przy dłuższym wykonywaniu jednostajnych czynności.
Obecnie przechodzę zaplanowane dalsze leczenie jak immunoterapia pooperacyjna i radioterapia. Radioterapia jest czynnikiem zwiększającym ryzyko powstania wtórnego obrzęku limfatycznego, co wiąże się z wtórnymi zapaleniami i zwłóknieniami tkanek.
Odbywam szereg wizyt i konsultacji lekarskich u różnych specjalistów, a po zakończonym leczeniu będę wymagała regularnych przynajmniej co 3 miesiące wizyt kontrolnych w celu monitorowania mojego stanu zdrowia.
Obecnie jestem osłabiona po dotychczasowym leczeniu. Psychicznie czuję się zmęczona ilością etapów leczenia, które mam już za sobą, oraz tych, które jeszcze przede mną. Z niecierpliwością czekam na zakończenie całego cyklu leczenia i chciałabym jak najszybciej odzyskać sprawność, aby wrócić do normalnego funkcjonowania.
Leczenie pozostawiło liczne skutki uboczne, czego efektem jest przyjmowaniee wielu leków w celu łagodzenia dolegliwości. Aby poprawić komfort życia konsultuję i korzystam też z usług prywatnych lekarzy specjalistów jak m.in. okulista, proktolog, endokrynolog, dietetyk, stomatolog co generuje dodatkowe koszty. Obecnie największym miesięcznym kosztem jest rehabilitacja ręki, ponieważ jedna wizyta u fizjoterapeuty onkologicznego kosztuje ponad 220 zł. Na pokrycie najbliższych miesięcy leczenia potrzebuję około 50 000 zł.
Prywatnie jestem mamą dwójki wspaniałych i mądrych dzieci Julii i Karola i szczęśliwą żoną. Mogę liczyć na ich wsparcie i jestem z nich dumna, że tak świetnie sobie radzą mimo mojej choroby. Choroba bardzo zbliżyła mnie z mężem, ale dzieci musiały szybciej dorosnąć, ponieważ nie zawsze mam siłę się nimi zająć. Przejęły również wiele obowiązków domowych. Przyjaciele i rodzina dodają mi otuchy w walce z chorobą.
Najwięcej nadziei i energii dają mi moje dzieci oraz mąż. Marzę o odzyskaniu sprawności, powrocie do pracy już na pełnych obrotach, podróżach, obserwowaniu, jak dorastają moje dzieci. Marzę o życiu na pełnej petardzie! Po zakończeniu leczenia chciałabym zaangażować się w aktywności na rzecz innych np. fundacji lub edukacji w tematach zdrowia lub ochrony zwierząt. Mam też w planach odwiedzić dawno nie widziana przyjaciółkę z Wisły.
Chciałabym podziękować wszystkim ludziom dobrego serca i powiedzieć, że dobro zawsze wraca. Dzięki dalszej rehabilitacji i leczeniu będę mogła powrócić do dawnej sprawności oraz oddać dobro, które już otrzymałam. Ta zbiórka jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ szybszy powrót do zdrowia oznacza niezależność i umożliwi mi niesienie pomocy oraz dzielenie się dobrem z tymi, którzy tego potrzebują. Każda wpłata pozwala na szybsze odzyskanie sprawności i samodzielności.