Ignacy Pawłowski-Jurczyk

Ignaś, który w czerwcu skończy 4 lata, choruje na złośliwego, nieoperacyjnego guza pnia mózgu H3K27, który nagle odebrał mu zdrowie i beztroskie dzieciństwo. Choroba szybko postępuje, powodując poważne powikłania neurologiczne i wymagając intensywnego, kosztownego leczenia oraz rehabilitacji.

Zbiórka na:

nierefundowane leki, wizyty lekarskie, dojazdy na leczenie

49 553,77 zł z 200 000,00 zł

24.776885%

Data publikacji zbiórki

07-04-2026

Pozostało na subkoncie

49553,77 zł

Zrefundowane wydatki

-

Wybierz kwotę darowizny

Udostępnij zbiórkę

Moja historia

Marzenie:

Ignaś w czerwcu skończy 4 latka. To wiek beztroski, śmiechu i pierwszych przyjaźni. Niestety, jego dzieciństwo zostało nagle przerwane przez okrutną diagnozę.
W marcu u Ignasia wykryto złośliwego, nieoperacyjnego guza pnia mózgu H3K27. Choroba pojawiła się nagle i bez ostrzeżenia. Jeszcze w lutym, podczas zwykłego przeziębienia, pojawiła się wysoka gorączka oraz niepokojące zatrzymanie oddawania moczu, sięgające nawet 30 godzin. Z tego powodu Ignaś był dwukrotnie hospitalizowany.
Tuż przed drugą hospitalizacją zaczęły pojawiać się kolejne objawy. Ignaś coraz częściej skarżył się na bóle głowy, mówiąc: „Mamo, boli mnie głowa, muszę się położyć”. Z dnia na dzień było ich coraz więcej. W przedszkolu przestał być sobą, tracił równowagę podczas zabawy, wycofywał się z kontaktu z rówieśnikami, a jego wzrok zaczął uciekać, szczególnie w lewym oku. Jeszcze niedawno był wesołym, energicznym i ciekawym świata dzieckiem, dziś zmaga się z chorobą, która odbiera mu dzieciństwo.
Podczas drugiej hospitalizacji wykonano tomografię komputerową głowy, która wykazała obecność guza. Ignaś został natychmiast przetransportowany do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam przeprowadzono szczegółową diagnostykę: rezonans magnetyczny oraz biopsję.
Wynik potwierdził najgorszy scenariusz: złośliwy, naciekający guz pnia mózgu, którego nie da się operować.
Diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Pojawił się strach, rozpacz i ogromna bezradność. Nasz świat zatrzymał się w miejscu.
Obecnie Ignaś zmaga się z poważnymi powikłaniami neurologicznymi. Choroba postępuje, odbierając Ignasiowi sprawność i radość życia. Każdy dzień to starania o uśmiech, o siłę, o kolejne chwile razem.
 
Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Przed nami radioterapia, kosztowne dojazdy związane z leczeniem, rehabilitacja oraz starania o dostęp do terapii, które mogą dać Ignasiowi szansę. Każde wsparcie finansowe, udostępnienie zbiórki czy dobre słowo ma ogromne znaczenie.
Ignaś zasługuje na dzieciństwo, na marzenia i na przyszłość.
Marzymy o tym, by znów zobaczyć Ignasia takim, jakim był przed chorobą pełnym radości, energii i beztroskiego uśmiechu.
 

Dane do przelewu

Skorzystaj z programu do rozliczenia podatku