Zbiórka na leczenie Moniki
Mam na imię Monika. Choruję na raka trzustki z przerzutami. Potrzebuję wsparcia na leczenie i dojazdy do szpitala. Każda pomoc to dla mnie szansa na dłuższe życie. Dziękuję z całego serca. 💛
List of the foundation's beneficiaries

Mam na imię Monika. Choruję na raka trzustki z przerzutami. Potrzebuję wsparcia na leczenie i dojazdy do szpitala. Każda pomoc to dla mnie szansa na dłuższe życie. Dziękuję z całego serca. 💛

W maju 2021 roku usłyszałem diagnozę: rak nerki – RCC (rak jasnokomórkowy- C64). Choroba została wykryta nagle i całkowicie zmieniła codzienność moją oraz mojej rodziny.

Adrian choruje na glejaka IV stopnia. Każda pomoc daje mu szansę na kolejne chwile z rodziną, jego największym skarbem.

W listopadzie 2024 roku usłyszałem diagnozę, rak krtani. Przeszedłem całkowitą laryngektomię i kolejne operacje usunięcia przerzutów, a obecnie rozpoczynam radioterapię i chemioterapię. Chcę dalej żyć aktywnie, dla siebie, dla moich synów, dla górskich szlaków i rowerowych wypraw, które wciąż na mnie czekają.

Jeszcze niedawno wszystko było normalne. W jeden dzień problemy ze wzrokiem okazały się nowotworem. Przede mną kosztowna terapia indywidualna.

Nasz Tata usłyszał diagnozę: glejak IV stopnia. Guza nie udało się usunąć w całości, a przy standardowym leczeniu mediana przeżycia to około 12 miesięcy. My chcemy dla niego znacznie więcej – chcemy miesiące zamienić w lata. Terapia TTFields Optune daje taką szansę, ale jej koszt przekracza nasze możliwości. Każdy dzień z Tatą jest bezcenny – pomóż nam mieć ich jak najwięcej.

Nazywam się Mariusz, mam 39 lat i choruję na glejaka IV stopnia. Moim największym marzeniem jest jak najdłużej żyć przy mojej rodzinie.

Jeden dzień w pracy zmienił wszystko. Zmagam się z glejakiem IV stopnia i robię wszystko, by „oszukać statystyki”. Dziś moją największą szansą jest terapia z użyciem urządzenia Optune.

W marcu 2024 zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy. Jestem w trakcie chemioterapii, wspiera mnie rodzina, część leczenia finansuję sam. Za każde wsparcie z całego serca dziękuję!

Jeszcze pod koniec listopada tańczyłam i cieszyłam się życiem. Kilka tygodni później mój stan zdrowia
zmienił się gwałtownie i całkowicie. Dziś stoję przed kluczowym etapem leczenia, który wymaga pilnych
decyzji i realnego wsparcia.