Chcę znów być oparciem dla bliskich
Jeszcze niedawno opiekowałam się moimi bliskimi. Dziś sama potrzebuję pomocy. Zmagam się z glejakiem IV stopnia i robię wszystko, by wrócić do rodziny, która mnie potrzebuje. Dziękuję za każde wsparcie.
List of the foundation's beneficiaries

Jeszcze niedawno opiekowałam się moimi bliskimi. Dziś sama potrzebuję pomocy. Zmagam się z glejakiem IV stopnia i robię wszystko, by wrócić do rodziny, która mnie potrzebuje. Dziękuję za każde wsparcie.

W grudniu 2024 roku zdiagnozowano u mnie raka w okolicy jelita grubego. Od tego czasu przechodzę intensywne leczenie, które bardzo obciążyło mój organizm i całkowicie zmieniło moje życie. Dziś staram się o powrót do codzienności, dlatego proszę o wsparcie w dalszym leczeniu i rehabilitacji.

Zdiagnozowano u mnie mięsaka z przerzutami do płuc, wątroby i tarczycy. Obecnie potrzebuję środków na dalszą diagnostykę, badania genetyczne, operację oraz leczenie, które mogą dać szansę na zatrzymanie rozwoju choroby. Każda wpłata i udostępnienie są dla mnie ogromnym wsparciem.

Zdiagnozowano u mnie raka piersi i stoję przed operacją oraz dalszą diagnostyką, która ma zdecydować o leczeniu. Jestem wdową i samotnie wychowuję 7-letnią córkę, dlatego ta sytuacja budzi we mnie ogromny lęk o nasze zdrowie i przyszłość. Zwracam się o wsparcie, które pozwoli mi przejść przez leczenie i dać mojemu dziecku poczucie bezpieczeństwa.

7 maja usłyszałam diagnozę: rak piersi. Mimo to nie tracę nadziei. Moim największym marzeniem jest po prostu żyć, być przy moich bliskich, patrzeć jak dorastają moje dzieci i odzyskać siłę, by znów cieszyć się wspólnymi chwilami. Dziękuję za każdą formę wsparcia.

Marzę, żeby znów się śmiać, cieszyć się każdym nowym dniem, odwiedzić jeszcze wiele miejsc, patrzeć jak wschodzi i zachodzi słońce. Mam dwójkę wspaniałych dzieci i cudowną Rodzinę, dla której chciałabym żyć. Zbieram środki na specjalistyczne leczenie za granicą, bo nie ma dla mnie dostępnego leczenia w Polsce.

Na początku 2026 roku usłyszałem diagnozę, chłoniak Hodgkina. Od marca przechodzę intensywną chemioterapię, która jest moją szansą na wyzdrowienie. Niestety, z powodu choroby straciłem pracę, a koszty leczenia przekraczają moje możliwości.

Niestety przy przerzutach do płuc, wątroby i mózgu z raka jelita grubego nie ma dla mnie skutecznego leczenia w zwykłym szpitalu na Onkologii. Zbieram środki na terapię celowaną, a każda wpłata zwiększa moje szanse na lata życia – na to, że wnusia, która ma teraz 1,5 roczku, zapamięta Folkową Babcię Marzenkę.

W 2023 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór odbytnicy, który powrócił z przerzutami na wątrobę i inne narządy. Aktualne leczenie zagraniczne daje realną szansę na wyleczenie, ale jego koszt wynosi 1 000 000 zł. Każda, nawet najmniejsza wpłata, daje mi nadzieję na kolejne dni z moją rodziną.

W 2023 roku wykryto u mnie wznowę guza mózgu. Jest to nowotwór złośliwy – (astrocytoma, CNS WHO G3). Obecnie powstały guz nie jest możliwy do zoperowania. Chirurgiczne usunięcie mogłoby prowadzić do drastycznych i trwałych zmian w funkcjonowaniu pamięci. Obecnie leczę się w Wieliszewie i przechodzę radykalną chemioterapię oraz radioterapię. Skutki leczenia są bardzo ciężkie do zniesienia.