Gotowość zaczyna się wcześniej niż zbiórka.

Przekaż 1,5% podatku. KRS: 0000414091

Życie mamy z zaawansowanym rakiem – każda pomoc ma znaczenie

Moja historia z zaawansowanym rakiem piersi zaczęła się w 2023 roku. Choroba dotknęła kości i wątrobę, a standardowe leczenie w Polsce nie daje pełnych możliwości. Każda pomoc przybliża mnie do stabilizacji, dalszego leczenia i życia z moimi dziećmi

Dołącz do drużyny Justyny

Justyna to nasza Superbohaterka, która od 4 lat walczy z agresywnym nowotworem. Teraz jej najważniejsza misja to dostęp do spersonalizowanej terapii. Wesprzyj jej walkę o życie.

Przyszłość, o którą dziś prosimy

Sebastian zmaga się z rzadkim, złośliwym nowotworem, mięsakiem maziówkowym z przerzutami do płuc. Po chemioterapii i radioterapii choroba ponownie dała o sobie znać. Przed nim kolejne, trudne leczenie.

Szansa na więcej czasu z rodziną

Od trzech lat choruję na rozsiany nowotwór jajnika. Koszty dalszego leczenia i rehabilitacji przekraczają moje możliwości, a każda pomoc daje mi szansę na lepszą jakość życia i czas z rodziną.

Chcę być przy wnukach – potrzebuję wsparcia

Mam raka nerki z przerzutami do wątroby. Podjąłem się kosztownej terapii wspomagającej układ odpornościowy, aby zyskać czas i siłę. Twoje wsparcie pozwoli mi cieszyć się rodziną i patrzeć, jak dorasta szóstka moich wnucząt.

Marzę o zdrowiu i szczęśliwej przyszłości z rodziną

Mam na imię Przemek. Mam żonę i dorosłą córkę. W lipcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – nowotwór układu krwiotwórczego. Chciałbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Moim największym marzeniem jest doczekać wesela córki oraz mieć wnuki.

Z nadzieją na jutro

Mam na imię Grażyna. Od maja choruję na wysokozłośliwego raka jajnika z przerzutami. Przeszłam operacje i chemioterapię, przede mną dalsze leczenie. Kocham życie i chcę być jak najdłużej z moją rodziną. Dziękuję za każde wsparcie.

Ratujemy życie 20-letniego Bartka – to jego ostatnia szansa na leczenie

Nasz syn Bartek ma zaledwie 20 lat i zmaga się z kostniakomięsakiem – złośliwym nowotworem kości. Choroba odbiera mu zdrowie, samodzielność i młodość, a w Polsce nie ma już dostępnych metod leczenia. Jedyną nadzieją jest pilne leczenie za granicą, na które sami nie jesteśmy w stanie zebrać potrzebnych środków.

Potrzebuję wsparcia w mojej chorobie

Mam 67 lat i w październiku 2025 roku zdiagnozowano u mnie raka trzustki. Podczas operacji nie udało się usunąć całego guza, a moje możliwości leczenia są ograniczone z powodu innych chorób. Szukam pomocy, aby móc poddać się leczeniu alternatywnemu i spędzić jak najwięcej czasu z moją rodziną.