Dorota Wierzbowska

Mam na imię Dorota. 1,5 roku temu usłyszałam diagnozę: hormonalny rak piersi. Przeszłam już kilka form leczenia, ale przede mną jeszcze lata, zanim będę mogła powiedzieć "jestem zdrowa". Marzę o tym, by zamiast przesiadywać w gabinecie lekarskim, móc zaszyć się w domku na wsi i zajmować się ogródkiem.

Collection for:

dalszą diagnostykę i leczenie wspomagające

PLN 0.00 from PLN 70,000.00

0%

Date of publication of the collection

24-08-2026

It remained on the subaccount

-

Reimbursed expenses

-

Select your donation amount

Share the fundraiser

My history

Dream:

Od 1,5 roku mierzę sie z hormonalnym rakiem piersi o dużym stopniu złośliwosci. A wszystko zaczęło się banalnie, od zwykłego USG piersi… Tego samego dnia lekarze potwierdzili – to nie były zwykłe guzki, to rak. Do tego z przerzutami do węzłów chłonnych.
 
 
Konieczna była szybka interwencja chirurga onkologa – guzy miały ponad 3 centymetry. Na operacji się nie skończyło, przeszłam jeszcze chemioterapię i radioterapię.
Niestety, mimo agresywnego leczenia, komórki nowotworowe przetrwały i wciąż są liczne. Leczenie onkologiczne trwa.
 
 
Przede mną jeszcze wieloletnia terapia hormonalna, badania kontrolne i kolejne konsultacje u specjalistów. 
 
 
Teraz, zgodnie z zaleceniami lekarzy, czekają mnie kolejne badania, tym razem monitorujące efekty dotychczasowego leczenia. Przygotowuję się również do badania komórek macierzystych. Dodatkowo, by wesprzeć zmęczony leczeniem organizm, przyjmuję wlewy dożylne i suplementy, które również obciążają rodzinny budżet.
 
 
Każda złotówka się liczy! Wasze wsparcie byłoby nieocenione.
 
 
Moje marzenie? Mówiąc najprościej: wyzdrowieć. Nie biegać po lekarzach, odliczając dni do kolejnych badań i zabiegów. Marzę o tym, by zaszyć sie w domku na wsi i uprawiać ogródek. I spędzić mnóstwo czasu z maluchem ze zdjęcia ☺️
 
 
Dziękuję Wam za każde wsparcie. Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy jeszcze będzie pięknie! ❤️
 
 
Ściskam, Dorota ❤️

Bank transfer details

Use the tax settlement program