Roman Kaczmarski
Our world stopped when we heard the diagnosis: pancreatic cancer. Dad has a chance at life - an operation that can save him from the worst. He has to make it by June 25. We won't make it without support. We ask for any help - for Dad, who has always been our rock.
Collection for:
non-reimbursable life-saving treatment
137 148,55 zł from 350,000.00 PLN
Date of publication of the collection
16-06-2025
It remained on the subaccount
9048,55 zł
Reimbursed expenses
128100.00 PLN
Select your donation amount
My history
Updates:
Aktualizacja z dnia 17.02.2026
Minęło już 8 miesięcy od operacji, która dała nam drugą szansę. Dziś Tata kończy chemioterapię uzupełniającą. To był długi, trudny czas, pełen niepewności, strachu, ale też ogromnej nadziei. Operacja zakończyła się sukcesem. Już w trzeciej dobie po zabiegu Tata wstał z łóżka i spacerował po korytarzu kliniki, a po 9 dniach opuścił klinikę o własnych siłach. Dla nas to były małe wielkie cuda.
Dziś wraca do sił, odzyskuje energię i mimo tego, przez co przeszedł, nie traci swojego spokoju i pogody ducha. Każdy wspólny dzień ma teraz zupełnie inną wartość. Jednocześnie wiemy, że przy tej chorobie potrzeba czujności i szybkiego działania. Nadal pozostajemy pod kontrolą lekarzy i musimy być przygotowani na różne scenariusze. Dlatego wciąż prosimy o wsparcie, aby w razie potrzeby móc zapewnić Tacie najlepsze możliwe leczenie.
Jednocześnie dziękujemy za dotychczasową pomoc, każde dobre słowo, i wsparcie materialne.
Dream:
This spring has turned our lives upside down. We will do everything in our power to ensure that Dad does not give up.
The diagnosis of pancreatic cancer came completely unexpectedly. Now the most important thing is time, a mamy go dramatycznie mało. Guz jest nieoperacyjny w Polsce, ale Tata ma szansę na ratujący życie zabieg za granicą. We can't do it alone. We need your support. Can you help us?
Tata ma 60 lat. Jeszcze kilka miesięcy temu nikt z nas nie przypuszczał, że może zostać mu tak niewiele czasu. Do niedawna był pełnym życia, skromnym człowiekiem, cudownym ojcem i mężem.
Wszystko zaczęło się od rutynowego badania USG jamy brzusznej. Lekarze zauważyli „coś na trzustce”. Po dalszej diagnostyce okazało się, że to bardzo złośliwy nowotwór, nieoperacyjny w Polsce. Kiedy wydawało się, że już nic nie można zrobić, pojawiła się nadzieja. Dowiedzieliśmy się o możliwości leczenia za granicą, w Portugalii. Tata może przejść zabieg, który daje realną szansę na życie, jeszcze w czerwcu tego roku, dokładnie 25.06.2025r.
The professor who consulted Dad on June 12 said directly:
"Roman needs surgery as soon as possible. We don't have time to wait."
W imieniu naszej rodziny prosimy o każdą, nawet najmniejszą „cegiełkę” pomocy.
Every support is of great importance. Only by working together can we gather a cosmic amount – 350 thousand. zloty and save Dad.
Z całego serca dziękujemy, za każde dobre słowo, każdą wpłatę i za to, że jesteś z nami w tym trudnym czasie.