Przemysław Reinert
Mam na imię Przemek. Mam żonę i dorosłą córkę. W lipcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – nowotwór układu krwiotwórczego. Chciałbym wrócić do normalnego funkcjonowania. Moim największym marzeniem jest doczekać wesela córki oraz mieć wnuki.
Collection for:
Leki, dojazdy na leczenie, sprzęt wspomagający, prywatne wizyty u specjalistów
150.00 PLN from PLN 50,000.00
Date of publication of the collection
08-01-2026
It remained on the subaccount
150.00 PLN
Reimbursed expenses
-
Select your donation amount
My history
Dream:
O chorobie dowiedziałem się w lipcu zeszłego roku. Wszystko zaczęło się od bólu barku, który – jak się okazało – był skutkiem złamania obojczyka. Z czasem doszedł silny ból tułowia, uniemożliwiający sen i normalne funkcjonowanie. Zgłosiłem się na SOR, gdzie zdiagnozowano u mnie szpiczaka mnogiego – chorobę powodującą znaczne osłabienie i kruchość kości.
W wyniku choroby doszło również do złamania kości ramiennej prawej ręki. Zanim mogłem rozpocząć radioterapię i chemioterapię, konieczna była operacja ortopedyczna. Następnie rozpocząłem leczenie onkologiczne, którego celem było zniszczenie komórek nowotworowych. Dotychczasowe efekty terapii są obiecujące.
Niestety, pod koniec czwartego cyklu chemioterapii doszło do kolejnego złamania – tym razem kości ramiennej lewej ręki. Zostałem przewieziony do szpitala i przeszedłem następną operację ortopedyczną.
Obecnie zakończyłem czwarty cykl chemioterapii i oczekuję na procedurę przeszczepu komórek macierzystych. Po przeszczepie planowane są jeszcze dwa kolejne cykle chemioterapii oraz wlewy kwasu zoledronowego, który ma wzmocnić kości poprzez wiązanie wapnia.
Dlaczego potrzebuję wsparcia?
Zbieram pieniądze na koszty leczenia, dojazdy do placówek medycznych oraz zakupu specjalistycznego sprzętu wspomagającego dla osoby z niepełnosprawnością. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.
Marzę o powrocie do zdrowia i o tym, by móc być obecnym w życiu mojej rodziny oraz doczekać się ślubu córki i przyszłych wnuków.
Z całego serca dziękuję za okazane wsparcie.