Ilkin Aliyev
Na początku 2026 roku usłyszałem diagnozę, chłoniak Hodgkina. Od marca przechodzę intensywną chemioterapię, która jest moją szansą na wyzdrowienie. Niestety, z powodu choroby straciłem pracę, a koszty leczenia przekraczają moje możliwości.
Collection for:
badania, dieta, leki, diagnostyka
PLN 0.00 from PLN 100,000.00
Date of publication of the collection
14-04-2026
It remained on the subaccount
-
Reimbursed expenses
-
Select your donation amount
My history
Dream:
Na początku 2026 roku usłyszałem diagnozę, Hodgkin's lymphoma, typ stwardnienia guzkowego (nodular sclerosis), stadium II A. Wszystko zaczęło się 1 lutego 2026 roku od powiększonych węzłów chłonnych. Po serii badań i biopsji diagnoza została potwierdzona.
3 marca 2026 roku rozpocząłem leczenie. Od tego czasu przyjmuję kolejne cykle chemioterapii według międzynarodowego protokołu ABVD, intensywnej terapii obejmującej cztery silne leki cytostatyczne. To bardzo wymagające leczenie, które obciąża organizm, ale wiem, że jest moją szansą na wyzdrowienie. Staram się znosić je najlepiej, jak potrafię, mimo licznych skutków ubocznych, które są nieuniknione przy tak agresywnej terapii.
Przede mną kolejne cykle leczenia. Kluczowe jest, aby nie przerywać terapii i zachować jej ciągłość, to daje największą szansę na pełną remisję. Po zakończeniu chemioterapii lekarze podejmą decyzję o ewentualnej radioterapii lub dalszym leczeniu na podstawie wyników badań kontrolnych (PET-CT).
Niestety, moja sytuacja finansowa uległa dramatycznemu pogorszeniu. Z powodu choroby i wyniszczającego leczenia straciłem pracę i zostałem bez stałego źródła dochodu. Koszty terapii są ogromne, wszystkie leki do chemioterapii muszę pokrywać samodzielnie. Dodatkowo dochodzą wydatki na leki osłonowe (przeciwwymiotne, wspierające parametry krwi), regularne badania, diagnostykę oraz specjalistyczną dietę. Bez wsparcia nie jestem w stanie kontynuować leczenia.
Mimo wszystko nie tracę nadziei. Chłoniak Hodgkina jest chorobą uleczalną. Moją największą motywacją jest powrót do zdrowia i normalnego życia, do pracy, codzienności i poczucia bezpieczeństwa. Marzę o prostych rzeczach: o tym, by znów być zdrowym, samodzielnym i zostawić ten trudny czas za sobą.
Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Każde wsparcie przybliża mnie do zakończenia leczenia i odzyskania życia.
